Coco Chanel – ikona paryskiej haute couture, której zawdzięczamy małą czarną, golfy, kostiumy z dzianiny oraz słynną pepitkę. Prowokatorka, która mimo wielu barwnych przygód miłosnych, nigdy nie zdecydowała się na zawarcie małżeństwa. Jedno jest pewne – wyprzedzała epokę, w której przyszło jej żyć, pokazała wielu kobietom, co to znaczy mieć klasę. Stworzyła imperium o charakterystycznym, rozpoznawalnym wszędzie logo, któremu od 1983 roku przewodzi Karl Lagerfeld. Mimo zmian, które wprowadził, marka Chanel to w dalszym ciągu synonim elegancji oraz luksusu.
To również kultowy perfum Chanel No. 5, na który składa się ponad osiemdziesiąt zapachów – w tym subtelna woń wanilii, jaśminu, róży czy olejku sandałowego. Kultowa stała się również buteleczka tego perfumu – od 1921 roku przeszła jedynie subtelne zmiany. Chanel No. 5 to nie jedyny zapach, który odniósł spektakularny sukces – osiągnięcie to powtórzył zapach Chanel Mademoiselle. Nic w tym dziwnego – to przecież nieco odświeżona i uwspółcześniona wersja kultowego No. 5. To zapach nieco mniej formalny – składa się na niego woń liczi, bergamotki, pomarańczy czy jaśminu. Perfumy Chanel to kwintesencja luksusu i splendoru, wybór tej marki niezmiennie świadczy o dobrym guście i elegancji. Jeśli kobieta raz otuli się zapachem No. 5 – będzie wracała do niego raz za razem, przez całe życie. Nic złego w tym, że kobieta otacza się jednym zapachem. Przecież według Coco, kobieta, która nie ma swoich ulubionych perfum to kobieta bez przyszłości.

Advertisements